RZYMSKOKATOLICKA PARAFIA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
KRÓLOWEJ POLSKI w CZERNICY
__________________________________________________________________________________________________________________

Artykuły archiwalne Znaku Pokoju  -  283/2026  /  marzec

 

Kliknij w miniaturę okładki, aby przejść do dużego formatu


Spis streści:

- Modlitwa zawierzenia

- Życzenia urodzinowe
- Kościół pw. św. Jana Chrzciciela w Tychach
- Wielki Tydzień w The Chosen
- Wiersz: Cierpi za grzechy
- Program Rekolekcji Wielkopostnych
-
Charytatywny koncert kolędowy

- Wiersz: ,,Byle do wiosny”
- Odwiedziny uczniów w Domu Pomocy Społecznej w Lyskach
- Dlaczego 14 stacji Drogi Krzyżowej
- Nekrologi

Modlitwa zawierzenia

"Ogrodzie oliwny, widok w tobie dziwny,
Widzę Pana mego na twarz upadłego.
Tęskność, smutek strach Go ściska,
krwawy pot z Niego wyciska.
O Jezu mdlejący, prawieś konający!

Kielich gorzkiej męki z Ojca Twego ręki
Ochotnie przyjmujesz, za nas ofiarujesz,
Anioł Ci się z nieba zjawia,
o męce z Tobą rozmawia.
Ach Jezu strwożony, przed męką zmęczony!"

 

"Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną: towarzyszyli Mu także uczniowie. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: «Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie». A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!» Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię" (Łk 22, 39-44).

Ogród Getsemani to jedno z najbardziej poruszających miejsc związanych z życiem i misją Jezusa oraz w całej historii zbawienia. To tutaj, pośród starych drzew oliwnych, rozegrała się walka, która wykracza poza ramy czasu. Modlitwa Jezusa w Ogrójcu nie jest jedynie wstępem do Męki – to moment, w którym Boże synostwo spotyka się z najgłębszą ludzką trwogą. W Ogrójcu widzimy Jezusa, który „zaczął się trwożyć i odczuwać trwogę”. Ten, który uciszał burze i wskrzeszał umarłych, teraz prosi swoich uczniów: „Zostańcie tu i czuwajcie ze Mną”. To niezwykle ludzki moment – Bóg-Człowiek szuka wsparcia w swoich przyjaciołach. Scena w Getsemani uczy nas że świętość to wierność pomimo lęku. Jezus nie maskuje swojego cierpienia. Jego krwawy pot jest świadectwem tego, jak wielką cenę płaci za solidarność z każdym człowiekiem, z każdym, kogo chce zbawić.

„Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie” to modlitwa szczera do bólu. Z jednej strony targa nim ludzki strach przed cierpieniem i niechybną śmiercią, a z drugiej chce wypełnić wolę Ojca. Ta zaś wymaga ofiary najcięższego gatunku - złożenia w ofierze Baranka bez skazy. Możemy w tym miejscu pytać: czy Bóg Ojciec potrzebował aż takiego poświęcenia? Komu potrzebne było to poświęcenie, męka i śmierć na krzyżu? Czyż Bóg karmi się cudzym cierpieniem? Jasną odpowiedź na te pytania znajdziemy w jednej z prefacji mszalnych: „Tyś postanowił dokonać zbawienia rodzaju ludzkiego na drzewie Krzyża. Na drzewie rajskim śmierć wzięła początek, na drzewie Krzyża powstało nowe życie, a szatan, który na drzewie zwyciężył, na drzewie również został pokonany, przez Chrystusa Pana naszego”. Zatem nie chodzi o samo męczeństwo prowadzące do śmierci krzyżowej, a raczej o postawę posłuszeństwa Bogu, którego to posłuszeństwa zabrakło prarodzicom Adamowi i Ewie, i co doprowadziło do grzechu pierworodnego.

Chrystus swoim posłuszeństwem "aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej" naprawił przyczynę grzechu, czyli ludzkie nieposłuszeństwo wobec woli Bożej. Autor listu do Filipian, św. Paweł Apostoł napisał: "On, istniejąc w postaci Bożej nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej" (Flp 2,6-8).

"Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie”. W codziennej modlitwie pacierza powtarzamy słowa: "bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi". Te słowa wypowiadamy nieraz bez głębszego zastanowienia, bez refleksji nad ich znaczeniem. Jeśli płyną one ze szczerego serca i są wyrazem woli naśladowania Jezusa, stają się uwielbieniem Majestatu Boga. Ale przyznajmy: to "bądź wola Twoja" często bywa tylko deklaracją. Łatwiej w modlitwie prosić, łatwiej nawet przepraszać za uświadomione sobie grzechy, ale przyjąć wolę Boga jest znacznie trudniej. Szczególnie wtedy, gdy wiąże się to z jakimś trudem: przyjęciem choroby, śmierci kogoś bliskiego czy niepowodzenia w życiu. Rodzi się wtedy raczej postawa buntu, pretensji do Boga. Niełatwo wtedy zająć postawę samego Mistrza: "Nie moja, ale Twoja wola niech się stanie".

W Starym Testamencie znajdziemy ciekawą historię, która opisuje duchowe zmaganie z przyjęciem woli Bożej. Historia wydarzyła się na dworze króla Dawida. W absolutnie grzeszny sposób Dawid przyczynił się do śmierci Uriasza, jednego ze swoich żołnierzy po to, by poślubić jego żonę Batszebę. Nie spodobało się to Bogu. Ustami proroka Natana upomniał króla Dawida i zapowiedział, że poczęty z tego grzesznego związku syn umrze. "Pan dotknął dziecko, które urodziła Dawidowi żona Uriasza, tak iż ciężko zachorowało. Dawid błagał Boga za chłopcem i zachowywał surowy post, a wróciwszy do siebie, całą noc leżał na ziemi. W siódmym dniu dziecko zmarło. Dawid rzekł: «Dopóki dziecko żyło, pościłem i płakałem, gdyż mówiłem sobie: "Kto wie, może Pan nade mną się ulituje i dziecko będzie żyło?"» (2Sam 12, 15-16.18.20). "Błagałem naszego Pana, by się nad nami zlitował i pozwolił dziecku żyć. Nie odpowiedział na modły. Nie wiem dlaczego. Ale nadal Go czczę. W smutku i radości. Oto jest sens wiary".

OTO JEST SENS NASZEJ WIARY: Czcić Boga w radości i w smutku, w chwilach wzniosłych ale i w porażkach, nigdy nie traktować Boga jako karetki pogotowia. Bogu należy się cześć i posłuszeństwo niezależnie od nastroju. Modlitwa nie polega na przekonywaniu Boga, by zmienił swoje zdanie, ale na zmienianiu naszego serca, by potrafiło przyjąć Boży plan, nawet jeśli jest on trudny. Modlitwa w Ogrójcu uczy nas, że prawdziwa siła nie płynie z braku lęku, ale z zaufania, które wypowiada się w ciemnościach nocy. Każdy nasz trudny czas ma swój cel. Modlitwa w Getsemani uczy nas, że największa siła rodzi się w momencie najgłębszego uznania własnej słabości przed Bogiem. Tam, gdzie kończą się nasze ludzkie możliwości, zaczyna się przestrzeń dla Bożego działania. Każde nasze „fiat” wypowiedziane w trudnej chwili jest echem tamtej modlitwy z Ogrodu Oliwnego. Chwalebne Zmartwychwstanie uczy nas, że żadna kropla krwawego potu nie idzie na marne, a Bóg potrafi wyprowadzić życie z największej ciemności.

Autor Listu do Hebrajczyków pisze: "Z głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił On gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają" (Hbr 5, 7-9). Zwycięstwo Chrystusa ma swoje źródło w posłuszeństwie aż do śmierci. Właśnie dlatego, że był posłuszny, został wysłuchany, czyli osiągnął cel misji na ziemi - zbawienie nas wszystkich. Jego zwycięstwo w Ogrójcu polega na tym, że nie pozwolił lękowi zerwać więzi z Ojcem. Wstał z kolan umocniony, gotowy wyjść naprzeciw tym, którzy przyszli Go pojmać.

Opis modlitwy w Getsemani skłania do jeszcze jednej refleksji: Podczas gdy Jezus przechodzi duchową agonię, Jego najbliżsi przyjaciele śpią. „Szymonie, śpisz? Jednej godziny nie mogłeś czuwać?”. Ta scena przypomina nam o naszej własnej skłonności do ucieczki w duchowe odrętwienie, gdy sytuacja staje się trudna. Ogrójec pyta nas dzisiaj: gdzie jesteśmy, gdy nasi bliscy cierpią? Czy mamy odwagę trwać w ciszy i modlitwie, czy wolimy „zasnąć”, ignorując trudną rzeczywistość? Czy potrafię szczerze mówić Bogu o swoim lęku i trudnościach? Czy w moich prośbach do Boga zostawiam miejsce na dopisek: „nie moja, lecz Twoja wola”?

Ks. Eugeniusz

Do spisu treści

Życzenia urodzinowe
dla księdza Proboszcza Krzysztofa Jaska

Z okazji urodzin obchodzonych
 3 marca przez
księdza Krzysztofa
 
składamy serdeczne życzenia:

 

Bożego Błogosławieństwa, darów Ducha Świętego
potrzebnych w pełnieniu posługi duszpasterskiej,
ponadto dużo zdrowia, sił, także tych fizycznych,
wytrwałości i pogody ducha, a na co dzień ludzkiej życzliwości.

Parafianie

W dniu urodzin, 3.03.2026, o godz. 17 odbędzie się Msza św. w intencji księdza Proboszcza. Zapraszamy.

Do spisu treści

Chrystus Ukrzyżowany -
Kościół pw. św. Jana Chrzciciela w Tychach

Tychy to miasto, w którym znajduje się wiele kościołów. Jednym z najważniejszych dla tego miasta jest kościół pw. św. Jana Chrzciciela. Kościół znajduje się na osiedlu H.

Oto krótka historia powstania tego kościoła, uzasadniająca związek między Tychami a Czernicą. Dlaczego? Ponieważ pierwszym proboszczem i budowniczym kościoła św. Jana Chrzciciela był ks. Jan Kapołka.

Z początkiem lat pięćdziesiątych rozpoczyna się rozbudowa Tychów jako zaplecza mieszkalnego robotników (tzw. sypialnia) okolicznych kopalń. Kilkutysięczne miasto Tychy rozrosło się w szybkim tempie. W 1956 roku liczyło już blisko trzydzieści tysięcy wiernych. Miejscowy kościół p.w. św. Marii Magdaleny okazał się za mały, aby pomieścić zwiększającą się liczbę parafian. Jedynie Paprocany, pod koniec lat trzydziestych, uniezależniły się od macierzystej parafii budując mały filialny kościółek pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Niestety ówczesna sytuacja społeczno-polityczna nie sprzyjała budowie nowych kościołów i tworzeniu parafii. Zamiary budowy nowych kościołów nie mogły być zrealizowane z powodu negatywnego nastawienia ówczesnych władz, które dopiero po tzw. "odwilży" w październiku w 1956 roku zmieniły w tej sprawie swoje stanowisko.

Dnia 18 stycznia 1957 roku Wojewódzka Rada Narodowa w Katowicach wydała zezwolenie na budowę nowego kościoła w Tychach. Budowniczym został ks. Jan Kapołka. Rozpoczęcie budowy nastąpiło w sierpniu 1957 roku. Projektantem kościoła był inż. arch. Zbigniew Weber, a konstruktorem inż. Tadeusz Szczęsny. Kościół p.w. św. Jana Chrzciciela poświęcił 21 grudnia 1958 roku ks. Bp Herbert Bednorz, koadiutor ks. Bp Stanisława Adamskiego – trzeciego biskupa śląskiego. W dniu poświęcenia kościoła ilość mieszkańców do niego przydzielonych wynosiła piętnaście tysięcy. Władze nie uznały utworzenia nowej parafii i zakazały użytkowania świątyni. Za odprawianie nabożeństw w nowym kościele kilkakrotnie nakładano na proboszcza karę grzywny. Władze uznały nową parafię dopiero 28 marca 1976 roku.

Z chwilą poświęcenia kościoła dołączyły się nowe problemy. Przedmiotem dyskusji i krytyki stał się surowy wystrój kościoła oraz przedstawienie stacji Drogi Krzyżowej naszkicowanej na surowych ścianach autorstwa Franciszka Wyleżucha (zatrudnionego wówczas w charakterze grafika w "Trybunie Robotniczej"). Wiele kontrowersji budził i budzi nadal na ścianie głównej ołtarza wizerunek Chrystusa Ukrzyżowanego - dzieło inż. Zbigniewa Webera. Inspiracją dla Zbigniewa Webera, będącego jednocześnie projektantem kościoła, z pewnością było "Ukrzyżowanie" z ołtarza w Isenheim Matthiasa Grunewalda. Głosy krytyki dotarły również do Kurii Diecezjalnej, co spowodowało kilkukrotne wizytacje biskupów. Ks. Kapołka, chcąc przeforsować nowoczesny styl, zlekceważył pisemny nakaz kurii zamalowania kontrowersyjnych stacji Drogi Krzyżowej. Wynikiem zlekceważenia tego nakazu był przyjazd ekipy budowlanej z kurii, która zamalowała pas malowideł ściennych przedstawiających stacje Drogi Krzyżowej.

Dawny i obecny wygląd ołtarza z Krzyżem Chrystusa

Nowoczesna architektura kościoła była początkowo przedmiotem dyskusji i licznych krytyk. Znacznej części wiernych, przyzwyczajonych do tradycyjnego stylu i wystroju wnętrza, nie odpowiadała prostota i surowość stylu kościoła, a Chrystus Ukrzyżowany - dzieło inż. Webera do dziś jest przedmiotem kontrowersyjnych opinii.

W latach siedemdziesiątych nastąpiła dalsza rozbudowa miasta, do parafii należały osiedla: C, D, K, M, N i Żwaków. Ogółem liczba parafian dochodziła do pięćdziesięciu tysięcy wiernych.

Postać Chrystusa Ukrzyżowanego we wnętrzu kościoła, namalowana przez Zbigniewa Webera nad ołtarzem na ścianie z pobielonych cegieł, to wyjątkowe dzieło. Przejmujący wizerunek Chrystusa wywierał i wywiera duże wrażenie na wiernych. Jest przejmujący w sposobie, w jaki oddaje cierpienie ukrzyżowanego Jezusa.

W głębi przeszklona ściana z barwnych szybek rozprasza światło w przestrzeni prezbiterium. Surowość wnętrza podkreślała niezwykłość miejsca oraz dramatyzm czasu budowy. Choć nowoczesny charakter kościoła i jego wystrój wzbudzał kontrowersje wśród mieszkańców, to jednocześnie w tamtym czasie zyskał sławę i przyciągał gości odwiedzających Tychy. Kościół, gdy powstawał, stał w polu i prowadziły do niego ścieżki wysypane żwirem.

Opracowała: Marta Mordeja
Źródła: Strona internetowa parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Tychach,

P.S.  Mieszkając 28 lat w Tychach - Paprocanach, kilkakrotnie byłam w tym kościele. Zapamiętałam wizerunek Chrystusa Ukrzyżowanego. Zrobił na mnie ogromne wrażenie, a miałam wtedy może 9 czy 10 lat. Pozostanie na zawsze w mojej pamięci.

Do spisu treści

Wielki Tydzień w "The Chosen"

„Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny” /M 25,13/.

Minął już okres Bożego Narodzenia, czas radości i zabawy oraz spotkań z najbliższymi. Środą Popielcową rozpoczął się okres Wielkiego Postu i przygotowania do Triduum Paschalnego.

Do wydarzeń Wielkiego Tygodnia nawiązuje V sezon serialu The Chosen. Rozpoczyna się on wjazdem Jezusa w Niedzielę Palmową do Jerozolimy. Wydarzenia te nieuchronnie prowadzą do pojmania Jezusa i Jego śmierci. Jezus zyskuje coraz większe poparcie ludu, ale też wywołuje gniew przeciwników. Posiłek paschalny ma się stać dla Niego Ostatnią Wieczerzą.

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus mówi do apostołów: Posłuchajcie uważnie, powiem wam co się wydarzy.
„Jeszcze chwila, a nie będziecie mnie oglądać i znów chwila, a zobaczycie mnie. Ręczę i zapewniam, wy będziecie płakać i rozpaczać, a świat będzie się bawił, wy będziecie smutni, ale wasz smutek zamieni się w radość. Kobieta gdy rodzi przeżywa trudne chwile, gdyż nadeszła jej godzina, gdy jednak urodzi dziecko nie pamięta o cierpieniu. Przyćmiewa je radość, że człowiek przyszedł na świat. Także i wy teraz przeżywacie smutek, znowu jednak was zobaczę, i będziecie się cieszyć całym sercem, a waszej radości nikt was nie pozbawi. W tym dniu o nic też nie będziecie mnie pytać. Ręczę i zapewniam o cokolwiek poprosicie Ojca w moim imieniu da wam. Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna”.

Jezus zapowiada swoją śmierć, jednak uczniowie tego nie rozumieją. Boją się tego, co ma nadejść. Obiecują, że będą z nim, nie pozwolą go pojmać, a przede wszystkim nie zaprą się Jego. Jedna z końcowych scen ostatniego odcinka rozgrywa się w Ogrójcu, gdzie Jezus w czasie modlitwy poddaje się woli Ojca.

„I odszedłszy nieco do przodu, padł na twarz i modlił się tymi słowami. Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich. Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty niech się stanie” /Mt 26,39/

Wielki Post kończy się Triduum Paschalnym, które jest celebracją męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Niech ten czas będzie dla nas wszystkich czasem zadumy, otwarcia się na Boga, usłyszenia Jego głosu, dobrego przeżycia rekolekcji wielkopostnych i przygotowania do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Niech Zmartwychwstały Chrystus napełni nasze serca pokojem, miłością i nadzieją.

„Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił,
ale po to, by świat został przez Niego zbawiony” /J 3,17/.

Alicja Nowak

Do spisu treści

Wiersz: Cierpi za grzechy

Czemu Pan Jezus cały krwią zalany?
Czemu na twarzy świętej ma rany?
Czemu głowa w cierniowej koronie?
Gwoździami ostrymi przebite dłonie?

To za złe czyny, za grzechy ludzi
Tak się Pan Jezus boleśnie trudzi.
A ja, aniele, dziecina mała
Będę Go odtąd zawsze kochała,
By Mu nagrodzić mękę, cierpienie
W dobre, posłuszne dziecko się zmienię.

Do spisu treści

Program Rekolekcji Wielkopostnych

REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE w dniach od soboty 15 marca do środy 18 marca 2026 r.

SOBOTA 14.03.2026
17.00 Rozpoczęcie rekolekcji

NIEDZIELA 15.03.2026
7.30 Msza św. z nauką ogólną
10.30 Msza św. z nauką ogólną
16.00 Msza św. z nauką ogólną
17.00 Spotkanie rekolekcyjne dla młodzieży (klasy VII i VIII oraz młodzież szkół średnich)

PONIEDZIAŁEK 16.03.2026
8.00 Msza św. z nauką ogólną
17.00 Msza św. z nauką ogólną

WTOREK 17.03.2026
8.00 Msza św. z nauką ogólną
17.00 Msza św. z nauką ogólną

ŚRODA 18.03.2026
8.00 Msza św. z nauką ogólną
9.30 Msza św. z nauką dla chorych i starszych parafian (sakrament chorych)
17.00 Msza św. z nauką ogólną na zakończenie rekolekcji

SPOWIEDŹ ŚW. Okazja do sakramentu pokuty: godz. 7.30 i 16.00

Kolekta na potrzeby Księży Salwatorianów w środę na wszystkich Mszach św.
 

PLAN REKOLEKCJI SZKOLNYCH
16-18 MARZEC 2026

Poniedzialek,16.03.2026
Godz. 9.30-Spotkanie rekolekcyjne dla klas I-IV (nauka)
Godz. 11.00-Spotkanie rekolekcyjne dla klas V-VIII (nauka)

Wtorek,17.03.2026
Godz. 9.30-Spotkanie rekolekcyjne dla klas I-IV (nauka i spowiedź)
Godz. 11.00-Spotkanie rekolekcyjne dla klas V-VIII (nauka i spowiedź)

Sroda,18.03.2026
Godz. 11.00-Msza święta na zakończenie rekolekcji dla klas I-VIII

Do spisu treści

Charytatywny koncert kolędowy

W niedzielę (25.01.2026r.) w naszym kościele odbył się charytatywny koncert kolędowy, z którego dochód został przekazany na leczenie Ignasia Bródki.

Na scenie zaprezentowali się artyści i zespoły, którzy bez wahania włączyli się w inicjatywę, dzieląc się swoim talentem i sercem. Przed publicznością wystąpili:
• Zespół Ludowy „Trojak”
• „Znaczki”
• Zespół wokalny Rydułtowskiego Ogniska Muzycznego
• Koło wokalne Powiatowego Ogniska Pracy Pozaszkolnej
• Duet Imbir
• Zespół Alstromerie

(Fotorelację z koncertu można zobaczyć na stronach kolorowych okładki)

Koncert nie mógłby się odbyć bez zaangażowania księdza proboszcza, ministrantów, opiekunów zespołów, wielu innych osób i sponsorów (Unister Sound, Lorek Trans, Biuro nieruchomości Katarzyny Biernat, Dar-Net, Petrol Point), którym należą się ogromne podziękowania.

To był piękny, pełen wzruszeń wieczór i ogromna radość widzieć tyle otwartych serc w jednym miejscu – podziękowania dla publiczności za obecność i wsparcie.

Dla Ignasia zebrano 5010 złotych (1700 złotych dołożyła redakcja Znaku Pokoju).

Koncert w Czernicy po raz kolejny pokazał, że wspólnymi siłami naprawdę można czynić dobro – a pomoc dla Ignasia to konkret, który ma realne znaczenie w jego codziennej walce o lepsze życie. To był piękny, pełen wzruszeń wieczór i ogromna radość widzieć tyle otwartych serc w jednym miejscu. Razem naprawdę możemy czynić dobro!

Organizator koncertu
Dawid Panic

Do spisu treści

Wiersz: ,,Byle do wiosny”

Idą Jacek z Marysią ,rozmawiają radośnie
Już za niedługo, już za chwilę
Idziemy ku wiośnie
Ale jeszcze poczekajcie
Aż zima się ustatkuje,
Przecież wiosenka, dopiero sukienkę szykuje
Musi się przygotować
Tak długo czekała
Jeszcze masa zadań jej została
Do pani ZIMY, list napisać
Trochę z wiatrem, lekko się pokołysać
Przygotować zaczarowany kuferek
W którym schowane są promienie słońca
No i ptaszki śpiewu nauczyć
I tak bez końca
Jeszcze farby zieloną i żółtą przygotować
A szarość gdzieś na bagnach schować
Już nasionka kwiatów rozsiewa
I po chichutku, jakąś piosenkę śpiewa
Teraz trzeba czekać, co zima jej poradzi
Jesteśmy pewni że zima
Na tronie wiosenkę posadzi
Zima- dopisek taki robi w biegu
Że w kwietniu, czy w maju, dosypie śniegu
Teraz to już miejmy radość w oku
Bo wiosna ma dla nas wiele uroku

Małgorzata Mika

Do spisu treści

Odwiedziny uczniów w Domu Pomocy Społecznej w Lyskach

30 stycznia br. uczniowie klasy 5b mieli wyjątkową okazję zaprezentować Jasełka przed pensjonariuszami DPS w Lyskach. To niezwykłe spotkanie stało się pięknym świadectwem wiary, wrażliwości i empatii młodego pokolenia. Uczniowie klasy 5b, to w dużej mierze młodzi artyści, którzy szlifują swoje umiejętności muzyczne w szkolnym kole instrumentalnym działającym w ramach POPP. Podczas wizyty nie tylko zaprezentowali Jasełka ale zagrali i zaśpiewali kolędy, by jeszcze krótką chwilę poczuć klimat świąt Bożego Narodzenia.

Pracownicy zaprosili uczniów do kaplicy, gdzie czekała na wszystkich niezwykła niespodzianka. Znajdowała się tam piękna stajenka z figurkami, które niegdyś znajdowały się w naszym czernickim kościele.

Po występie, uczniowie zostali ugoszczeni przez pracowników DPS. Czekały na nich smakołyki oraz słodkie upominki na drogę. Był to gest, który sprawił uczniom wiele radości i jeszcze bardziej podkreślił serdeczną atmosferę spotkania.

Na zakończenie spotkania pensjonariusze zaprosili nas ponownie w przyszłym roku. Dla wszystkich uczestników była to niezwykle wzruszająca i niezapomniana wizyta, która na długo pozostanie w pamięci uczniów i opiekunów.

A. Szweda, E. Boczek

Do spisu treści

Dlaczego 14 stacji Drogi Krzyżowej?

Droga Krzyżowa (łac. via crucis) to nabożeństwo o charakterze adoracyjnym. Praktykowana jest w Kościele katolickim w okresie Wielkiego Postu. Polega na odtworzeniu drogi Jezusa Chrystusa - od momentu skazania na śmierć, aż do złożenia Jego ciała w grobie. Nabożeństwo to ma na celu wzbudzenie żalu za grzechy oraz współodczuwanie cierpień Chrystusa, umożliwiając wiernym głębsze przeżycie tajemnicy Odkupienia.
Tradycja odprawiania drogi krzyżowej powstała w Jerozolimie, jako Droga Cierpienia (Via Dolorosa). Jest to droga prowadząca do bazyliki Grobu Bożego, którą przemierzył Jezus Chrystus, niosąc krzyż na Golgotę. W średniowieczu rozpowszechnili ją franciszkanie, którzy oprowadzając pątników, zatrzymywali się przy stacjach przedstawiających historię śmierci Jezusa.
Na początku było to siedem lub osiem stacji, które upamiętniały upadki Chrystusa. Jako pierwszy 14 stacji wprowadził w 1741 roku św. Leonard z Porto Maurizio, który też za zgodą papieża Benedykta XIV założył drogę krzyżową w rzymskim Koloseum. Papież ten w tym samym roku wydał specjalne Breve (dokument papieski), na mocy którego stacje drogi krzyżowej zaczęto erygować (zakładać, fundować) w kościołach. Nabożeństwo to szczególnie rozwinęło się w Holandii i we Włoszech; praktykowało go wielu świętych. Św. Jan Paweł II odprawiał drogę krzyżową w każdy piątek przez cały rok i codziennie w Wielkim Poście.
Współczesna jerozolimska Via Dolorosa nie biegnie dokładnie po śladach drogi, którą przebył Jezus Chrystus. Pamiętamy, że żydowska Jerozolima z czasów Jezusa Chrystusa została zrównana z ziemią. Dzisiejsze ulice powtarzają w przybliżeniu układ ulic rzymskiego miasta. Według badań archeologów długość Drogi Cierpienia Pana Jezusa wynosiła od 500 do 700 metrów. Część tej trasy została zabudowana, ale znaczna część nadal istnieje.
W pierwszym etapie procesu Jezus stanął wobec żydowskich przywódców religijnych – wobec Wysokiej Rady i stojącego na jej czele Arcykapłana Kajfasza, który sprawował swój urząd w latach 18-36 po Chr. Chrześcijanie okresu bizantyjskiego próbowali mniej lub bardziej skutecznie odnaleźć miejsce pałacu arcykapłana. W jego podziemiach znajduje się cysterna, gdzie Jezus miał spędzić noc po pojmaniu. Miejsce to chrześcijanie oznaczyli znakami krzyża – i w naszych kościołach miejsce to nazywamy „ciemnicą”.

Ciemnica pod pałacem Kajfasza

Arcykapłan nie mógł skazać Jezusa na śmierć, gdyż Palestyna znajdowała się wówczas pod rzymską okupacją, dlatego też o świcie następnego dnia Jezus zostaje postawiony przed prokuratorem rzymskim – Poncjuszem Piłatem. Podczas procesu Jezus na rozkaz Piłata był biczowany, co upamiętnia Kaplica Biczowania. Sławna Via Dolorosa czyli Droga Krzyżowa w Jerozolimie to ciąg wąskich uliczek i umieszczone przy nich dziewięć stacji Męki Pańskiej. Droga Krzyżowa rozpoczyna się przy Bramie św. Szczepana (Bramie Lwów). To gwarna muzułmańska dzielnica Starego Miasta. Tradycja Drogi Krzyżowej narodziła się w Jerozolimie w czasach bizantyjskich. Rozpowszechniła się w okresie krucjat. W całym świecie chrześcijańskim było to zasługą franciszkanów.
Na dziedzińcu muzułmańskiej szkoły Al-Omariya znajduje się pierwsza stacja. Tu Jezus został skazany na śmierć. Został osądzony i skazany przez Poncjusza Piłata w Twierdzy Antonia, siedzibie garnizonu wojsk rzymskich stacjonujących w Jerozolimie. Była to jednocześnie rezydencja prokuratora.

Podziemne pomieszczenia twierdzy Antonia

Druga stacja jest przed Kaplicą Skazania i Kościołem Biczowania. Upamiętniają one miejsce, w którym Jezus był biczowany. Tu dano mu do niesienia krzyż, a na głowę włożono koronę cierniową, którą upletli żołnierze. Okryli go purpurowym płaszczem.

 

Kościół biczowania i cierniem koronowania

Stacja trzecia i czwarta to pierwszy upadek i spotkanie z Matką. Te stacje odnowili polscy żołnierze jako wotum. Przy trzeciej stacji Jezus upada pod krzyżem pierwszy raz. Tu jest kaplica należąca do chrześcijan ormiańskich. Nad wejściem jest relief przedstawiający Jezusa upadającego pod krzyżem. Czwarta stacja w kościele Matki Bożej Bolesnej upamiętnia chwilę, w której Jezus spotyka się z Matką.

III i IV stacja

Obraz we wnętrzu kaplicy III stacji

Przy stacji piątej centurioni prowadzący Jezusa nakazali Szymonowi Cyrenejczykowi, aby pomógł nieść krzyż. Upamiętniona jest ona w Kaplicy Franciszkanów. Z tego miejsca zaczyna się wejście na Golgotę.

Wnętrze kaplicy V stacji

Niedaleko znajduje się stacja szósta. To kościół greckokatolicki czyli Dom św. Weroniki. Według przekazów Weronika otarła Jezusowi twarz z brudu i kurzu. Na chustce odbiła się twarz Jezusa. Chustka zachowała się do dzisiaj i jest przechowywana w Bazylice św. Piotra w Rzymie. Kościół pod wezwaniem św. Weroniki w Jerozolimie należy do zgromadzenia Małych Sióstr Jezusa.

 

Stacja VI

Stacja siódma jest w miejscu, gdzie Jezus upada po raz drugi. Dwie kaplice połączone schodami oznaczają miejsce upadku. Wewnątrz kaplicy znajduje się filar rzymski, na którym prawdopodobnie spisano oskarżenie Jezusa.

Stacja VII - drugi upadek

Kamień z wyrzeźbionym krzyżem umieszczony w murze klasztoru greckokatolickiego św. Charambolosa dokumentuje spotkanie Jezusa z płaczącymi kobietami. Stacja ta miała znajdować się za murami miasta Jerozolimy. To ósma stacja.

Stacja VIII - spotkanie z płaczącymi niewiastami

Przy stacji dziewiątej następuje trzeci upadek. Oznaczona jest kolumną z czasów rzymskich, a wbudowana jest w drzwi kościoła koptyjskiego. Z tego miejsca Jezus mógł zobaczyć miejsce swojego Ukrzyżowania.

 

Stacja IX i X

Na terenie bazyliki Bożego Grobu znajduje się stacja XI, XII, XIII, XIV.

Stacja XI - Kalwaria, miejsce przybicia Jezusa do Krzyża

Stacja XII - miejsce zatknięcia Krzyża w skale Golgoty

Stacja XIII - "Kamień namaszczenia"
symboliczne miejsce przygotowania Ciała Jezusa do pogrzebu

Stacja XIV - Wnętrze Bożego Grobu

Tzw. EDYKUŁA, czyli kaplica zbudowana nad Bożym Grobem

Współcześnie Droga Krzyżowa odprawiana jest zarówno w kościołach, gdzie stacje oznaczone są krzyżami, obrazami lub rzeźbami, jak i na otwartych przestrzeniach, takich jak kalwarie czy specjalnie wyznaczone ścieżki. Nabożeństwo to stanowi istotny element duchowego przygotowania do Świąt Wielkanocnych, zachęcając wiernych do naśladowania Chrystusa w codziennym życiu poprzez refleksję nad Jego męką i śmiercią.

Opracowała: Marta Mordeja
Źródło: Instytut Dialogu Międzykulturowego
im. Jana Pawła II w Krakowie, Internet

Do spisu treści

Nekrologi



Śp.
 Stanisław MIŁEK   (ur. 25.03.1960 / zm. 23.01.2026)

Wyrazy współczucia składamy: synom: Dariuszowi, Adamowi, Leszkowi i Piotrowi



Śp.
 Zenon MALCHARCZYK   (ur. 25.12.1969 / zm. 14.02.2026)

Wyrazy współczucia składamy: córkom Bernadecie i Alicji, ojcu Henrykowi, bratu Grzegorzowi z żoną Agatą, chrześniaczce Katarzynie, szwagrowi Krystianowi



Śp.
 Małgorzata BOCZEK   (ur. 03.10.1950 / zm. 18.02.2026)

Wyrazy współczucia składamy: mężowi Antoniemu; córkom: Michalinie i Iwonie; zięciom: Leszkowi i Damianowi; wnukom: Nicolasowi oraz Wiktorowi z żoną Agatą i całej dalszej rodzinie

 


do spisu treści